– Na wykładach dowiedziałam się, co to jest saperka. Co się uśmiechasz? Skąd miałam to wiedzieć? – pyta Klaudia. Studiuje na kierunku cywilnym we wrocławskiej Akademii Wojsk Lądowych.

W kwietniu zaliczyła część teoretyczną szkolenia w ramach Legii Akademickiej. Na lato zaplanowała trzy tygodnie szkolenia praktycznego w jednostce wojskowej. Umiejętność posługiwania się saperką (właściwy termin: łopatka piechoty) na pewno się przydała, choćby do „wykonania sposobem ręcznym stanowiska ogniowego”.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej