Antysemita i nacjonalista Jacek Międlar 4 sierpnia 2018 r. promował swoją książkę „Moja walka o prawdę. Wyznania byłego księdza”. Pierwotnie miał to robić w klubie Pieśniarze, jednak sprzeciw mieszkańców był tak duży, że właściciel klubu odwołał spotkanie.

Międlar przeniósł więc imprezę na Rynek, ale także tam spotkała się z oporem.

Gdy krzyczał o „żydowskich mordercach” i „przedsiębiorstwie Holocaust”, na sąsiednim pl. Solnym – w ramach legalnej kontrmanifestacji – zgromadziło się około 500 osób m.in. z transparentami „Faszyzmowi mówimy nie”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej