Zwłoki chłopca odkryto 24 lipca podczas przeszukania baraku mieszkalnego w Domanowicach (gmina Trzebnica).

- Matkę przewieziono do szpitala w Trzebnicy. Krzyczała, że urodziła dziecko, była zakrwawiona - mówi Leszek Wojtyła z prokuratury rejonowej w Trzebnicy.

Śledczy od razu udali się w miejsce zamieszkania kobiety. Tam odkryto, że dziecko włożono do torebki foliowej. Zwłoki przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu.

- Sekcja zwłok wykazała, że dziecko urodziło się żywe.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej