Znajomi rowerzystki próbowali ją ratować. Podjęli akcję resuscytacyjną i jednocześnie zadzwonili po pomoc na numer 112.

Telefon został odebrany po stronie czeskiej przez Straż Pożarną w Pardubicach. Ta o całym zdarzeniu powiadomiła ratowników Horskiej Služby stacjonujących w Jeseniku i Centrum Powiadamiania Ratunkowego po stronie polskiej. Na miejsce wysłany został GOPR. Do zdarzenia wyjechały dwa zespoły ratownicze z Międzygórza i dodatkowo zespół z Zieleńca. W akcję zaangażowane zostało także Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej