Rozmowa z Pawłem Piotrowskim

Magda Podsiadły: Pana dokumentalny esej fotograficzny „Dobre życie” zdobył już wiele nagród, w tym nominację do największego konkursu fotografii w Polsce – Grand Press Photo. To opowieść o pana rodzinnym miejscu?

Paweł Piotrowski: Tak, o całej gminie Dobroszyce, w tym mojej rodzinnej Nowicy. Stąd pochodzę, tu dorastałem. To długoterminowy projekt, realizuję go od ponad 10 lat. Zdjęcia robię także w innych miejscowościach należących do gminy, choć skupiam się przede wszystkim na Dobroszycach.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej