W piątek z postulatami do rady miejskiej i prezydenta przyszła grupa Extinction Rebellion, która zajmuje się zmianami klimatu. Złożyła wniosek o ogłoszenie klimatycznego stanu wyjątkowego.

– W Polsce tylko w kwietniu 2019 roku lasy i trawy paliły się 19 tys. razy. Przez Polskę przeszły zawieje piaskowe. Takich zjawisk będzie więcej: susze, burze, zamiecie, w tym ostatnie fale upałów, które silnie dały się we znaki mieszkańcom Wrocławia. Gdy życie w krajach Afryki i Azji stanie się niemożliwe, rozpoczną się masowe migracje w kierunku Europy, a zatem Dolnego Śląska i Wrocławia.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej