Uczestnicy tegorocznego Pol'and'Rock Festival, który potrwa od 1 do 3 sierpnia, mogą mieć problem z dojazdem na imprezę. Na trzy tygodnie przed wydarzeniem nadal nieznany jest rozkład jazdy pociągów.

Na Woodstock przez lata jeździły takie pociągi jak: "Rockowy Schabowy" czy "Wehikuł Czasu". 

 - Na ten moment nie mamy praktycznie żadnych konkretnych informacji. Wcześniej dojazd koordynowały Przewozy Regionalne, które wystawiały dodatkowe pociągi. Na razie nie wiemy, jak dokładnie będzie wyglądać siatka połączeń kolejowych - mówi Krzysztof Dobies z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która organizuje festiwal.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej