O tym, że liderujący Platformie Schetyna zaproponował Dutkiewiczowi, by był jedynką wrocławskiej listy PO, informowaliśmy w miniony poniedziałek. Były prezydent jednak tej propozycji nie przyjął.

Jacek Harłukowicz: Odmówił pan Grzegorzowi Schetynie. Dlaczego?

Rafał Dutkiewicz: Odpowiedź składa się z trzech punktów. Po pierwsze rozmowa z Grzegorzem Schetyną bardzo mnie ucieszyła. W pozytywny sposób zamknęła bowiem pewien okres naszych waśni. I muszę dziś przyznać, że jego obecne działania wydają mi się bardzo racjonalne.

Po drugie od dwóch lat konsekwentnie deklarowałem, że rozstaję się póki co z czynnym uprawianiem polityki.

Po trzecie wreszcie, po zakończeniu prezydentury podjąłem pewne zobowiązania wobec Fundacji Roberta Boscha, z którą się związałem. Zadeklarowałem, że na czas pracy dla niej nie będę się angażował w czynną politykę. Podjąłem również zobowiązania wobec mojej rodziny. Przez 16 lat wiernie służyłem wrocławianom i sprawy publiczne miały dla mnie absolutne pierwszeństwo. Teraz czas na najbliższych. Proszę, aby moje wybory uszanować.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej