Gdy w maju 2015 roku jedna z największych koparek w Europie w tumanach kurzu zaczęła kruszyć ściany Cuprum, KGHM, właściciel terenu, zapewniał, że wkrótce na pl. Jana Pawła II stanie nowy biurowiec, a nawet dwa. Budowa kompleksu Cuprum Square miała ruszyć, jak tylko skończy się rozbiórka dawnej siedziby kombinatu.

Nielegalny szalet

– Nowoczesne centrum biurowo-usługowe stanie się nie tylko flagową inwestycją w ramach naszego funduszu, ale i ważnym punktem biznesowym na mapie Wrocławia – mówił Łukasz Chojnacki, ówczesny prezes zarządu KGHM TFI. Zmieniły się władze spółki, a flagowa inwestycja zamiast nabrać wiatru w żagle, osiadła na mieliźnie.

"Pod względem architektonicznym projekt ma stanowić elegancką kompozycję gmachów (...) w pełni przystającą do rangi reprezentacyjnej lokalizacji w centrum Wrocławia" - zapowiadał KGHM w 2015 r. Biurowce od roku powinny być już gotowe, ale wciąż można je oglądać tylko na barwnych wizualizacjach.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej