Skład PKP Intercity „Konopnicka” wyjechał o godzinie 14.59 z Warszawy i do Wrocławia miał dotrzeć o godzinie 19.36. Tak się jednak nie stało, gdyż około godziny 16.30 doszło do poważnej awarii.

– Pociąg relacji Warszawa – Wrocław stoi prawie trzy godziny tuż za Piotrkowem Trybunalskim. Nie mamy żadnych informacji, co się dzieje. Od ponad dwóch godzin nikt nie odpowiada na pytania pasażerów i brakuje konkretów. Panuje totalny chaos. Brak konkretnych informacji od kierownika pociągu oraz z infolinii – informuje nas jeden z pasażerów pociągu.

Bohdan Ząbek z PKP Polskie Linie Kolejowe SA informuje, że jest to pociąg typu Pesa Dart, który nazywanym jest „polskim pendolino”.

– Defekt taboru nastąpił w Piotrkowie Trybunalskim. Przewoźnik wysłał drugi skład z Koluszek – informuje Bohdan Ząbek z PKP Polskie Linie Kolejowe SA. Koluszki oddalone są od Piotrkowa o blisko 50 km.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej