Agnieszka Dobkiewicz: Jakie zarzuty postawiono Jakubowi A.?

Mariusz Pindera, szef Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Świdnicy: Główny zarzut to zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem w wyniku motywacji zasługującej na potępienie, połączone ze znieważeniem zwłok. Drugi zarzut dotyczy podżegania do zabójstwa Kristiny.

Dlaczego prokuratura mówiła na początku o jednym zarzucie i to na tle seksualnym?

– Wynikało to z przyjętej taktyki śledztwa, z informacji, jakie przekazywano do mediów. Pojawiły się elementy, które należało zweryfikować, dlatego nie informowaliśmy o tym. Nie mieliśmy zebranych jeszcze wszystkich dowodów.

Teraz jesteście już pewni i podejrzany przyznał się do winy?

– Przyznanie się to nie wszystko, jeszcze pewne dowody trzeba zweryfikować. Jednak przyznał się i potwierdził te najbardziej istotne ustalenia.

Jakie?

– Dotychczasowe ustalenia wskazują na to, że planował zabójstwo. To nie jest sytuacja wynikająca z afektu. To w pełni świadome zachowanie sprawcy. Planując to zabójstwo, przygotowywał dla siebie alibi, żeby odsunąć od siebie podejrzenia. Gdy został zatrzymany, to starał się zasłaniać alibi, nie przyznawał się do zarzutu. Przedstawiał swoją wersję wydarzeń, którą weryfikowano m.in. podczas wizji lokalnej. Pytania obejmowały nie tylko miejsca zbrodni, ale też miejsca pobytu podejrzanego przed zabójstwem i po nim.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej