Na zdjęciu, które opublikowano na profilu „Łączy Nas Świdnica” na Facebooku, 22-latek siedzi na krześle skuty kajdankami w pokoju przesłuchań. Ma na sobie koszulkę moro oraz czarne bokserki, jest boso. Jakub A. był identycznie ubrany podczas zatrzymania przez policję. Jego twarzy na zdjęciu wyniesionym z przesłuchania nie zamazano. W tle widać kilka biurek oraz komputery.

- To na pewno nie jest żadne z pomieszczeń w prokuraturze. Najprawdopodobniej wykonano je w dniu zatrzymania. Prokuratura podejmie stosowne kroki w tej sprawie - mówi prokurator Mariusz Pindera, szef Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Postępowanie w sprawie wycieku już zapowiedziała policja.

- Obecnie weryfikujemy okoliczności związane z pojawieniem się zdjęcia w internecie. Służby wewnętrzne w policji szczegółowo wyjaśniają tę sprawę - dodaje nadkom. Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej