Izabela Żbikowska: Od czego zaczyna pracę profiler przy takiej sprawie jak zabójstwo 10-letniej Kristiny?

Jan Gołębiowski, psycholog kryminalny, profiler: Od ofiary. Od dokładnego poznania, kim była. Policja najpierw te dane zbiera; robi wywiad wśród rodziny, otoczenia. Sprawdzane są także wszystkie rzeczy, z których dziewczynka mogła korzystać, np. media społecznościowe, by dowiedzieć się o niej jak najwięcej.

Analizowana jest również sama zbrodnia – liczba i sposób zadania ran, miejsce ujawnienia zwłok, czy jest to to samo miejsce, w którym doszło do zbrodni.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej