10-latka została zamordowana w lesie w Pożarzysku, około 5 km od rodzinnego domu w miejscowości Mrowiny, w których mieszkała z mamą, babcią i dwiema siostrami. Zwłoki dziecka znalazł przypadkowy przechodzień. Widok był makabryczny. Dziewczynka była rozebrana i miała liczne rany kłute, w tym gardła. Nawet śledczy, którzy zjawili się na miejscu, mówili o „niesamowitym okrucieństwie”.

Zatrzymanie 22-latka podejrzanego o zabójstwo Kristiny

W niedzielę w godzinach popołudniowych dolnośląscy policjanci zatrzymali 22-letniego mężczyznę podejrzanego o zabójstwo 10-latki. Na filmie opublikowanym przez dolnośląską policję widać, jak policjanci wkraczają do budynku, w którym przebywał 22-latek podejrzany o zabójstwo Kristiny.

Najpierw forsują bramę. Na następnym ujęciu widać leżącego już na ziemi mężczyznę. Policjanci zakuwają go w kajdanki – zarówno jego ręce, jak i nogi. Na następnym ujęciu jest już niesiony do policyjnego samochodu. Jest tylko w koszulce, majtkach i nie ma na sobie butów. – Zatrzymanie jest działaniem bardzo dynamicznym, musi odbyć się sprawnie i szybko, szczególnie, gdy podejrzany może być niebezpieczny. A tak było w tym przypadku – tłumaczy nadkom. Krzysztof Zaporowski, rzecznik prasowy dolnośląskiej policji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej