[AKTUALIZACJA] Podejrzewany o zabójstwo 10-letniej Kristiny doprowadzony do prokuratury na przesłuchanie [TYLKO U NAS]

10-latka została zamordowana w lesie w Pożarzysku, około 5 km od rodzinnego domu w miejscowości Mrowiny, w których mieszkała z mamą, babcią i dwoma siostrami. Zwłoki dziecka znalazł przypadkowy przechodzień. Widok był makabryczny. Dziewczynka była rozebrana i miała liczne rany kłute, w tym gardła. Nawet śledczy, którzy zjawili się na miejscu, mówili o „niesamowitym okrucieństwie”.

Pożarzyszko. Mieszkańcy żyją w strachu

W Pożarzysku, miejscowości, za którą na polnej drodze w lesie znaleziono ciało dziewczynki, mieszkańcy nie wypuszczają dzieci z domu.

– Wszystkim jest nam ciężko. Wszyscy się boimy. Ja nie mam dzieci, ale ci co mają nigdzie nie puszczają swoich pociech samych. Sąsiedzi mają jedenastoletnią córkę. Nawet ją odprowadzają na przystanek – mówi mieszkanka Pożarzyska Natalia Brańka.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej