56-letni sprawca przyznał się do ataku. Jeszcze w poniedziałek przesłuchała go prokuratura i postawiła zarzut usiłowania zabójstwa. Mężczyzna przyznał się do zarzutów.

Nożownik nie żałuje

We wtorek Sąd Okręgowy we Wrocławiu zdecydował o tymczasowym areszcie. Mężczyzna trafi tam na trzy miesiące.

Napastnik, wychodząc z posiedzenia aresztowego, pytany przez dziennikarzy o to, dlaczego to zrobił, milczał. Na pytanie dziennikarza, czy to ma związek z filmem Sekielskich stwierdził: "To dobry trop". Zapytany czy żałuje powiedział tylko: "Nie".

Zygmunt W. zadał księdzu jeden cios nożem, uszkadzając przeponę. Duchowny w ciężkim stanie trafił do szpitala. Przeszedł trwającą dwie godziny operację.

Jak powiedzieli nam we wtorek lekarze, stan rannego księdza Bakalarczyka poprawia się w zadowalającym tempie. Operacja była jednak na tyle skomplikowana, że najbliższe kilkanaście dni spędzi w szpitalu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej