Prawo i Sprawiedliwość i Bezpartyjni Samorządowcy zawiązali koalicję na Dolnym Śląsku po ubiegłorocznych wyborach samorządowych. Umowę ze strony PiS negocjował wówczas szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk, a ze strony Bezpartyjnych – lider tego ugrupowania, prezydent Lubina Robert Raczyński.

Pismo od wojewody

W ubiegłym tygodniu PiS postraszyło koalicjanta, że rozwiąże Radę Miejską w Lubinie „w razie powtarzającego się naruszenia przez radę gminy Konstytucji lub ustaw”. Pismo z tą informacją wyszło od pisowskiego wojewody Pawła Hreniaka ze wskazaniem całej procedury: radę rozwiązuje Sejm na wniosek Rady Ministrów, po czym prezes Rady Ministrów „na wniosek ministra ds. administracji publicznej wyznacza osobę, która do czasu wyboru nowej rady będzie pełniła jej funkcję”.

Jakie zdaniem PiS zapisy w Konstytucji lub ustaw są łamane w Lubinie?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej