Salon Mercedesa przy ul. Olsztyńskiej 1 we Wrocławiu zaczął się palić od części magazynowej, gdzie były składowane m.in. opony i oleje samochodowe. Pożar szybko się jednak rozprzestrzenił. 

- Zgłoszenie dostaliśmy o godz. 20.20 - mówi mł. bryg. Mariusz Piasecki, oficer prasowy straży pożarnej we Wrocławiu. - Przez pierwszą godzinę ogień przeniósł się na część biurową i tam, gdzie znajdowały się sprzedawane samochody. Ciężko się było dostać do środka, ogień szybko się rozchodził i częściowo zawalił się dach. 

Na razie nie ma informacji o tym, by ktoś został poszkodowany. - Pracowników nie było już o tej porze w salonie. Przyjechali jednak pomóc nam wyprowadzić samochody. Był problem z dostępem do kluczyków, bo pomieszczenia były silnie zadymione - mówi Piasecki. - Wszystkie samochody, które się dało, zostały wyprowadzone z salonu. 

W akcji gaśniczej brało udział 15 zastępów straży pożarnej. Po dwóch godzinach udało się opanować pożar. Ogień jest już dogaszany. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej