- Nie może być tak, że w naszym kraju politycznie poprawni bronią pana Polańskiego i uważają, że to, co zrobił jest ok i nie należy mówić o ekstradycji. Natomiast to, co zrobił ksiądz, to jest coś, co powinno się eskalować w sposób szczególny. Powinno się epatować księdza i Polańskiego, który skrzywdził dziecko - stwierdziła Beata Kempa podczas spotkania z dziennikarzami we Wrocławiu. Odniosła się tym samym do poszerzenia rejestru pedofilów o profesje. 

Przypomnijmy, że Roman Polański w 1978 roku został oskarżony o zgwałcenie 13-letniej Samanthy Gailey. Zawarł ugodę z prokuraturą, w której przyznał się do stosunków seksualnych z nieletnią.

- Minister Ziobro zakomunikował, że rejestr zostanie poszerzony o zawody. Czy to będzie duchowny, celebryta, nauczyciel, artysta, przy nazwisku będzie widniała profesja, którą się parał podczas dokonywania tego czynu - dodała Kempa. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej