Inwestycja Rychtalska 20 realizowana jest zaledwie 10 minut samochodem od wrocławskiego Rynku. Właściciele apartamentów mają jednak mieć wrażenie, jakby mieszkali poza miastem. Będą mogli wyjść poćwiczyć w plenerze albo usiąść przy grillu ze znajomymi lub sąsiadami, z tą tylko różnicą, że nie przed, a nad domem. Na dachu budynku posadzone zostaną trawa, krzewy i kwiaty, a wśród nich ustawione siłownia pod chmurką i wiata grillowa.

W pobliżu jest też malownicze zakole Odry i kanał miejski, gdzie dzięki zagospodarowaniu nabrzeży można znaleźć sporo urokliwych tras spacerowych, rowerowych i biegowych.

Zielony dach to wzbogacenie idei Mezonetowca (od francuskiego „maisonette”, oznaczającego „mieszkanie dwupoziomowe”). Znajdujący się w pobliżu Dworca Głównego blok był w czasach PRL jedynym tego typu budynkiem w Polsce. W 1958 r., gdy zaczęła się jego budowa, projekt Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak, Edmunda Frąckiewicza oraz Marii i Igora Tawryczewskich był prawdziwą sensacją. W budownictwie dominowała wtedy ciasnota i monotonia, a architekci postanowili wzorować się na osiągnięciach Le Corbusiera, ówczesnego „papieża modernizmu”. Pierwsi mieszkańcy wprowadzili się do ośmiopiętrowca w 1960 r. Na dole mieli salon, kuchnię i wyjście na taras. Na górze była sypialnia, mniejszy balkon i łazienka.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej