Urząd miejski wspólnie z Uniwersytetem Przyrodniczym prowadzi projekt Grow Green, finansowany z funduszy Unii Europejskiej przeznaczonych na naukę (Horizon 2020).

Naukowcy i urzędnicy chcą sprawdzić, jak wprowadzona w przestrzeń miejską zieleń jest w stanie zmienić lokalny mikroklimat. To ważny problem, w szczególności w obliczu zmian klimatu. W miastach powstają tzw. lokalne wyspy ciepła czyli miejsca, w których jest znacznie bardziej gorąco niż poza miastem.

Na Ołbinie, gdzie nie ma miejsca na większe założenia zielone, przewidziano budowę niewielkich parków, tzw. parków kieszonkowych. Ich projekt stworzyła pracownia architektury krajobrazu dra Łukasza Dworniczaka.

– Parki kieszonkowe, to optymalny sposób aby wprowadzić zieleń w miejsca, gdzie zwarta zabudowa uniemożliwia standardowe rozwiązania – mówi Małgorzata Bartyna-Zielińska, ogrodniczka miejska Wrocławia.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej