– Jesteśmy bardzo zawiedzeni – nie ukrywają nauczyciele, którzy pojawili się w niedzielę na Rynku w Strzegomiu, gdzie miało mieć miejsce spotkanie z Anną Zalewską. – Bardzo liczyliśmy na to, że pani minister się z nami spotka i porozmawia. Chcieliśmy usłyszeć odpowiedzi na pytania, co dalej.

Nauczyciele żądają tysiąca złotych podwyżki i zapowiadają strajk, który ma się rozpocząć 8 kwietnia. Spotkanie w Strzegomiu nie miało jednak dotyczyć sytuacji w oświacie, ale wyborów do europarlamentu, w których minister Zalewska startuje z pierwszego miejsca z dolnośląsko-opolskiej listy PiS.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej