107 zespołów, czyli ponad 650 artystów z wielu krajów wystąpiło do tej pory na organizowanym od 2012 roku festiwalu Uwolnić Muzykę, który odbywa się na akwenie Kajaki przy ul. Kilińskiego w Środzie Śląskiej. Co roku przychodzi na niego około 800 osób.

– Zgłaszają się do nas artyści z całego świata. To zespoły nie tylko z Europy, ale i z Brazylii czy Australii, czyli dzięki temu festiwalowi o Środzie Śląskiej, jako mieście otwartym i tolerancyjnym, wie cały świat – przekonuje Mirosław Chołda, organizator festiwalu, który w ostatnim czasie spotkał się z oporem średzkiej rady miejskiej.

Średzki radny: Mieszkańców razi plakat

Zamieszanie wokół Uwolnić Muzykę zaczęło się od wniosku radnego Pawła Rosenbeigera o niedotowanie imprezy ze środków gminy. – Już po ubiegłorocznym festiwalu ludzie, którzy są wierzący, przyszli do mnie z pretensjami, że w 2018 roku grał zespół Batushka, który profanuje religię prawosławną – opowiada radny.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej