Remontowany budynek znajduje się na terenie zamkniętego w 2007 r. szpitala im. Babińskiego. Jednak nie w części, którą wszyscy znamy. Z pl. Jana Pawła II go nie wypatrzymy.

Dawne prosektorium ukryte było na głębokim zapleczu przy zardzewiałej tylnej bramie, o której istnieniu wiedzieli tylko okoliczni mieszkańcy i może bywalcy Arsenału, choć i od tej strony trudno było je dostrzec. Na zdjęciach portalu Fotopolska.eu widać, że w piwnicy były dwie wyłożone białymi kaflami chłodnie na zwłoki. Układano je na półkach wzdłuż całej długości ścian, a później przewożono windą do sali prosektoryjnej na parterze.

Pierwotnie był to Instytut Patologii. Wzniesiono go w latach 1874-1876, gdy szpital nosił jeszcze nazwę Wszystkich Świętych. Budowę sfinansowało państwo, a zrealizowana została według projektu znanego wrocławskiego architekta Oskara Knorra, Królewskiego Radcy Budowlanego i Emila Hasenjägera, współautora Dworca Świebodzkiego. Twórcy, jak pisze Bogna Oszczanowska z Narodowego Instytut Dziedzictwa, musieli się kierować szczegółowymi wytycznymi szefa patologów prof. Heinricha Wilhelma Gottfrieda Waldeyera-Herza i jego następcy prof. Juliusa Friedricha Cohnheima. W 1892 r. Instytut przeniósł się na ul. Chałubińskiego, a budynek został przejęty przez szpital.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej