Do zbrodni w Głuszycy (pow. wałbrzyski) doszło najprawdopodobniej między 15 a 17 lutego. Policjanci dowiedzieli się o morderstwie jednak dopiero 26 lutego od kolegów z Pyskowic. To oni zatrzymali 38-letniego mężczyznę, który był podejrzany o inne przestępstwo. W czasie rozmowy z funkcjonariuszami przyznał jednak, że zabił mężczyznę, a ciało zostawił w swoim mieszkaniu w Głuszycy.

Gdy policjanci odnaleźli ciało, było ono już w stanie rozkładu. Leżało w wannie, a obok znajdowało się narzędzie zbrodni.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej