Są to: były członek zarządu Gant Development Henryk A., prezes zarządu niektórych spółek powiązanych kapitałowo z Gant Paweł Sz. oraz główny księgowy w powiązanych kapitałowo i osobowo spółkach i jednocześnie były członek zarządu Gant Development Leopold D. Zdaniem śledczych mieli przyczynić się do wyprowadzenia ze spółki w sumie 650 mln zł.

Tymczasowy areszt

Do zatrzymania doszło 19 lutego. Prokuratura przedstawiła im zarzuty m.in. działania w zorganizowanej grupie przestępczej i wyrządzenia Gant Development S.A. szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. 

Henryk A. miał wyprowadzić ze spółki ponad 18,3 mln zł, Paweł Sz. 29 mln zł, a Leopold D. 37,5 mln zł. Ponadto, zatrzymani są oskarżeni o wyrządzenie szkód majątkowych w wielkich rozmiarach w spółce kapitałowo powiązanej z Gant Development. Mowa o ponad 100 mln zł.

- W stosunku do dwóch podejrzanych - Leopolda D. i Henryka A. - prokurator uznał, że dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania przygotowawczego wystarczające będzie zastosowanie środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowym. Wobec Leopolda D. zastosowano poręczenie majątkowe w kwocie 150 tys. zł, zaś wobec Henryka A. poręczenie w kwocie 70 tys. zł oraz w postaci hipoteki o wartości 400 tys. zł. Ponadto obaj podejrzani objęci zostali dozorem policji oraz otrzymali zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu - informuje wrocławska prokuratura. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej