Na stronie Ministerstwa Kultury wisi już lista szczęśliwców, którzy dostaną pieniądze, i tych odrzuconych. Wrocławskie zabytki występują głównie w tej drugiej grupie.

Pieniądze zostały przydzielone tylko na remont elewacji korpusu kościoła NMP na Piasku (1,04 mln zł), kontynuację prac konserwatorskich na elewacji kolegiaty świętokrzyskiej (530 tys. zł) oraz fary magdaleńskiej (730 tys. zł), a także prace we wnętrzu kościoła pw. św. Stanisława, Doroty i Wacława (300 tys. zł).

Niewielką dotację w wysokości 30 tys. zł na rozbudowę systemu ochrony przeciwpożarowej dostał także pałac w Wojnowicach i na tym koniec hojności ministra.

Cień katastrofy

W grupie zabytków, które nie dostaną wsparcia, są m.in. kościół uniwersytecki, NOT, pałac Leipzigerów, fort piechoty przy Pełczyńskiej, bardzo cenny dwór na Oporowie, a przede wszystkim kościół Michała Archanioła na Ołbinie.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej