Zaczęło się od e-maila: "Szanowni Państwo, posiadam coś, co należy do miasta. Wysyłam paczkę" - pisał nadawca. Kilka dni później do Muzeum Regionalnego trafiła przesyłka.

– Nie spodziewaliśmy się, że odzyskamy coś, co zniknęło z miasta 70 lat temu – mówi dyrektor placówki Łukasz Tekiela. Z kartonowego pudełka wyciągnął 24 starodruki z lat 1534-1541 z oryginalnymi pieczątkami lubańskiej biblioteki. Są to wydania rozmaitych prac Marcina Lutra, które ukazały się w Wittenberdze nakładem tamtejszych oficyn, a do Lubania (przed wojną Lauban) przywozili je mieszkańcy.

Kolekcję starodruków zbierano w mieście od 1775 roku. Zbiory znajdowały się w budynku Szkoły Lutra, gdzie wcześniej mieścił się sierociniec. W sumie było tam ponad 8 tysięcy woluminów, w tym 400 starodruków, z czego 99 wydano przez 1506 rokiem.

Rękopiśmienna karta z tłumaczeniem Lutra

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej