Od 1 maja szlabany zagrodzą wjazd na parkingi „Park&Ride” w rejonie pętli tramwajowej Leśnica, przy przystankach komunikacji miejskiej na: Kosmonautów-Boguszowskiej, Kosmonautów-Fieldorfa, Ślężnej-Kamiennej, Bardzkiej-Świeradowskiej, Opolskiej-Głubczyckiej, Opolskiej-Karwińskiej oraz w rejonie przystanków kolejowych Wrocław Kuźniki i Wrocław Grabiszyn.

By na nie wjechać, kierowcy będą musieli mieć ważne bilety MPK: czasowy co najmniej 24-godzinny, imienny, na okaziciela lub posiadać uprawnienia do bezpłatnych przejazdów.

Dlaczego nie każdy parking „P&R” będą strzegły szlabany, skoro we Wrocławiu jest 20?

Zbigniew Komar, koordynator w wydziale inżynierii miejskiej tłumaczył radnym na sesji, że są takie parkingi jak ten przy ul. Fieldofra, gdzie samochody za darmo zostawiają pracownicy szpitala.

– Za swój, gdzie jest 700 miejsc postojowych, muszą płacić 50 zł miesięcznie, więc nasz „P&R” jest wciąż zajęty – wskazuje. – Identycznie jest przy stacji Wrocław Grabiszyn. W okolicy są cztery kompleksy biurowe i ich pracownicy z entuzjazmem przyjęli naszą inwestycję.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej