O nieprawidłowościach w dolnośląskim oddziale PCK piszemy w „Wyborczej” od dwóch lat. Z ustaleń prokuratorów wynika, że w czasie, gdy kierowali nim ludzie związani z PiS, wyprowadzono z niego 1,1 mln zł. Prezesem oddziału był wówczas Rafał Holanowski, w przeszłości radny PiS w sejmiku dolnośląskim, jego zastępcą – poseł tej partii Piotr Babiarz, a dyrektorem – Jerzy G., sejmikowy radny PiS poprzedniej kadencji, bliski współpracownik minister edukacji Anny Zalewskiej i członek władz okręgowych PiS w Wałbrzychu.

Z tej trójki zarzuty w sprawie postawiono na razie tylko Jerzemu G. Przez kilka miesięcy był aresztowany, od września ub. roku przebywa na wolności.

Afera PCK. Zalewska do przesłuchania

Jak wynika z ustaleń śledczych, grupa pracowników PCK pod przywództwem Jerzego G. kradła używaną odzież ze zbieranych na rzecz biednych kontenerów, a pieniądze z jej sprzedaży zatrzymywała dla siebie. Według relacji świadków i podejrzanych część ukradzionych pieniędzy miała później wspomagać kampanie wyborcze lokalnych polityków PiS.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej