W ubiegłym tygodniu prezydent zapowiedział zwiększenie budżetu na remonty i utrzymanie torowisk, a także nowe wydzielone torowiska i buspasy.

– Komunikacja zbiorowa powinna zyskać priorytet. Nie chodzi nam o szykany dla kierowców, ale faktem jest, że obecny układ drogowy nie jest w stanie przyjąć większej liczby samochodów i musimy stawiać na transport publiczny – podkreślał prezydent Jacek Sutryk.

W wakacje wydzielone zostanie najdłuższe niewydzielone torowisko w mieście: przy ul. Grabiszyńskiej, między FAT-em a pl. Srebrnym. Według magistratu tramwaje często stoją tam w korkach i spóźniają się o sześć minut i więcej.

– W godzinę z tramwajów korzysta tam 5 tys. osób, z samochodów 3,6 tys. i to przyjmując dość ostrożnie, że tramwaje wypełnione są w 40 proc., a w aucie jedzie 1,5 osoby – mówiła Elwira Nowak, dyrektorka wydziału inżynierii miejskiej.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej