Mężczyzna zaginął w Sudetach najprawdopodobniej w nocy z soboty na niedzielę. Turysta wyszedł ze schroniska Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego im. Zbigniewa Fastnachta na Śnieżniku (1218 m n.p.m.).

– Dwudniowe poszukiwania niestety zakończyły się tragicznie. Zbyt późno dowiedzieliśmy się o zaginięciu mężczyzny, który wyszedł ze schroniska w nocy, a my otrzymaliśmy informację w niedzielę ok. godz. 11, gdy towarzysze poinformowali nas, że 41-latka nie ma w żadnym pomieszczeniu schroniska – mówi Łukasz Pokorski, naczelnik Grupy Wałbrzysko-Kłodzkiej GOPR.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej