Wielki biały napis "Jezus jest królem" na murze pojawił się najpewniej w środę w nocy. Opiekun cmentarza Piotr Gotowicki zauważył napis w czwartek rano, pod murem leżała jeszcze puszka farby. O sprawie powiadomiono policję. Funkcjonariusze przyznali, że to nie pierwszy taki napis w okolicy. Podobny ktoś namalował m.in. na ścianie kościoła parafii przy ul. Ojców Oblatów.

Nowy Cmentarz Żydowski przy ul. Lotniczej jest wpisany do rejestru zabytków. Powstał w 1902 r. po tym, jak uznano, że na nekropolii przy ul. Ślężnej (tzw. Stary Cmentarz Żydowski) zaczyna brakować miejsca. 

Projekt przygotował znany wrocławski architekt pochodzenia żydowskiego - Paul Ehrlich. Gminy żydowskie z Berlina i Hamburga przysłały projekty swoich cmentarzy jako wzory.

Nekropolia przy ul. Lotniczej zajmuje powierzchnię ok. 11 ha. Znajdują się tam grobowce znanych wrocławskich rodów: bankierów, kupców i profesorów uniwersyteckich. Cmentarz przetrwał II wojnę światową, ale z czasem zaczął podupadać. Był dewastowany i okradany. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej