Napis był częścią muralu poświęconego żołnierzom Narodowych Sił Zbrojnych. Na kiosku przy ul. Budziszyńskiej namalowali go kibice Śląska Wrocław.

Decyzję o usunięciu części malowidła podjęła kilka dni temu Spółdzielnia Mieszkaniowa „Nowy Dwór”, bo właściciel sklepiku dzierżawi od niej teren.

„Na początku kazano zamalować napis: Śmierć Wrogom Ojczyzny, jednak to nie wystarczyło i teraz ma zniknąć cały mural” – przekonuje na swoim profilu facebookowym Związek Żołnierzy NSZ i pyta: „Po Warszawie przychodzi czas na Wrocław. Komu jeszcze przeszkadzają Polscy Bohaterowie?”.

– Nigdy nie występowaliśmy o to, by zniknął cały mural – mówi Jarosław Ślipek, wiceprezes SM „Nowy Dwór” i tłumaczy, że to mieszkańcy osiedla wystąpili do spółdzielni z prośbą o usunięcie samego napisu. – Zwrócili się do nas w tej sprawie w kontekście wydarzeń, które miały miejsce w styczniu podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku, gdy zaatakowany został prezydent Paweł Adamowicz. Mieszkańcy uznali, że napis „Śmierć wrogom ojczyzny” propaguje mowę nienawiści. A oni na swoim osiedlu takiej mowy nie chcą.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej