Do zdarzenia, o którym pisaliśmy już wczoraj, doszło w sobotę 9 lutego na ul. Gagarina we Wrocławiu. Dziś znane są szczegóły zajścia.

34-letnia Barbara J. wyciągnęła miesięcznego syna z wózka i zaczęła go bić. Z ustaleń śledztwa wynika, że miała rzucić chłopca na chodnik, kopać go, a nawet przydeptywać.

Dziecko uratowali ludzie, którzy w pobliżu przejeżdżali samochodem. Wysiedli z auta, odebrali matce dziecko i zadzwonili po policję. Niemowlak z obrażeniami ciała został przewieziony karetką do szpitala, gdzie cały czas przebywa. Prokuratura zapewnia, że jego zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Matkę zatrzymano. Okazało się, że kobieta miała ponad promil alkoholu we krwi, a w policyjnej bazie widniała, jako osoba poszukiwana za kradzieże. Sprawą zajęła się prokuratura. 34-latka usłyszała już zarzut usiłowania zabójstwa. Odpowiada na pytania śledczych, złożyła wyjaśnienia, przyznaje, że pobiła chłopca, ale do tego, że usiłowała go zabić, nie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej