W końcu rozstrzygnięto przetarg na wykonawcę rewitalizacji zabytkowego kiosku zaprojektowanego przez Maxa Berga. W grudniu unieważniono pierwszy przetarg, ale drugi wygrała wrocławska firma AKBiK Sp. z o. o. Miasto chciało przeznaczyć na prace 1,15 mln zł, ale zdecydowało, że dołoży 200 tys. zł. Prace muszą ukończyć się w ciągu 10 miesięcy od podpisania umowy.

Mający 40 m kw. powierzchni kiosk zaprojektowano w 1910 r. Wybudowano go na planie czworoboku, na skarpie nabrzeża fosy. Ma żelbetową konstrukcję szkieletową, przykrywa go czterospadowy dach z dachówką karpiówką, z wolimi oczkami w połaci. Małe pomieszczenie na poziomie zero otoczono kolumnami. Po remoncie powstanie tu kawiarnia.

– Berg zaprojektował kiosk na wzór greckiej świątyni. Żeby kawiarnia mogła funkcjonować, musimy dodać przeszklenie, które powstanie w miejscu ścian znajdujących się między kolumnami. Ściany dobudowano przed wojną i po wojnie, a my cofniemy się do historii. To naturalny los budynku – przychodzi inwestor i wprowadza swoje zmiany. Może za 50 lat będzie jeszcze inaczej – mówi Anita Luniak z Atelier 33, która wykonała projekt rewitalizacji obiektu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej