8 lutego 1945 roku Armia Czerwona (od 1946 r. funkcjonująca pod nazwą Armia Radziecka) rozpoczęła natarcie na Dolny Śląsk. Mimo zaciętego oporu ze strony wojsk niemieckich Rosjanom udało się w krótkim czasie opanować kilka ważnych ośrodków miejskich, jak Legnica, Lubin, Polkowice, Środa Śląska, Bolesławiec czy Złotoryja.

W kolejnych dniach Armia Czerwona kontynuowała atak, który doprowadził m.in. do wyzwolenia obozu koncentracyjnego Gross-Rosen.

Operacja dolnośląska trwała od 8 do 24 lutego. Ostatecznie udało się zdobyć większą część Dolnego Śląska, z wyjątkiem Kotliny Kłodzkiej, Podgórza Sudeckiego ze Świdnicą i Wałbrzychem, Zgorzelca oraz ogłoszonego twierdzą Wrocławia i Głogowa, które zostały otoczone.

Oto film, który przedstawia, jak wyglądała Legnica między lutym a czerwcem 1945 roku

Komendantem jeszcze Liegnitz w tym czasie był płk Kurt Treuhaupt. Miasto przeznaczone zostało do zdecydowanej obrony. Jednak rzeczywistość zaskoczyła Niemców. Już 8 lutego pod miasto dotarł 22. Korpus Piechoty wchodzący w skład 6. Armii I Frontu Ukraińskiego. Walki rozpoczęły się na wschodzie Legnicy. Tego samego dnia część oddziałów niemieckich się wycofała. 9 lutego Rosjanie przepuścili kolejny atak, tym razem z północy i zachodu. O miasto walczyły jednostki 3. Armii Pancernej Gwardii. Nad Liegnitz pojawiły się też samoloty i trwały walki Luftwaffe z lotnictwem radzieckim.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej