Przez siedem lat Fundacja WrOpenUp przeszkoliła z tolerancji i otwartości dwa tysiące uczniów wrocławskich szkół podstawowych i gimnazjów. Już podczas pierwszego roku działalności jej twórczyniom – Anecie Długopolskiej-Mikonowicz i Oliwii Tarasewicz-Gryt udało się zaprosić do współpracy wielki biznes. Dziś ich działania wspierają m.in. Google, IBM, HP, BNY Mellon, Credit Suisse, UBS czy Volvo. Niedawno zostały zaproszone przez władze Wrocławia do współpracy nad przygotowaniem programu antydyskryminacyjnego dla miejskich szkół [CZYTAJ WIĘCEJ].

Rozmowa z Anetą Długopolską i Oliwią Tarasewicz, twórczyniami i szefowymi fundacji WrOpenUp.

Jacek Harłukowicz: Od kilku lat uczycie dzieci tolerancji, unikając jednak prostego wskazywania, czym jest mowa nienawiści. To w ogóle możliwe?

Aneta Długopolska-Mikonowicz: Jasne! Naszym zdaniem do młodych ludzi można dużo skuteczniej dotrzeć, proponując im doświadczanie korzyści związanych z byciem otwartym, niż stosując zakazy. Po drugie – my nie chcemy, nie czulibyśmy się dobrze, zabraniając czegokolwiek komukolwiek.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej