KGHM Polska Miedź SA to jedna z największych polskich firm z udziałem skarbu państwa o rocznych przychodach rzędu ponad 20 mld zł. I choć po każdych wyborach kombinat pada łupem partii rządzącej, to skala kolonizacji, jaka dotknęła firmę po 2015 r., nie ma sobie równych. Działacze PiS zasiedli w zarządach i radach nadzorczych kombinatu i kilkunastu spółek od niego zależnych.

ZOBACZ TEŻ: Afery w KGHM ciąg dalszy. Prokuratura nie jest zainteresowana wyjaśnieniem sprawy

Ludzie wiceprezesa Lipińskiego

Funkcję nieformalnego „kadrowego” w KGHM pełni Adam Lipiński, jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego, wiceprezes PiS i szef struktur partii na Dolnym Śląsku.

W lutym 2016 r. stołek dyrektora technicznego w KGHM COPI – zajmującym się dostarczaniem infrastruktury teleinformatycznej dla kombinatu i spółek zależnych – dostał Karol Kos, z wykształcenia ekonomista. To chrześniak Lipińskiego. Wiceprezes PiS od lat przyjaźni się z jego rodzicami – ojcem Józefem (pracuje dziś w centrali KGHM) i matką Stanisławą (radną PiS w powiecie lubińskim), z którymi chodził do jednej klasy liceum.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej