Studnię odkryli w centrum miasta pracownicy, którzy budują parking przy ul. Ciasnej w Ząbkowicach Śląskich. Nie oznaczono jej na średniowiecznych planach miasta ani na ikonografii. Nie ma o niej informacji w przekazach z tamtego okresu.

- Studnia ma 17,5 m głębokości i  około 130 cm  średnicy – mówi Paweł Stojanowicz z Pracowni Archeologicznej "Archeologix" nadzorujący inwestycję. – Nie jest licowana, zbudowana jest z kamienia łamanego. Jest prawdopodobnie cembrowana do samego dna.

Gdy studnię odkopano, wpuszczono do niej odważnik, który pozwolił ją zmierzyć. Okazało się też, że nie ma w niej wody. Prawdopodobnie w XIX wieku została otoczona murem zewnętrznym.  – Nikt o studni wcześniej  nie słyszał – mówi Paweł Stojanowicz. – Robiłem kwerendę w archiwach, ale nie ma tam informacji o niej.

22 stycznia wykonano w okolicy znaleziska wykop sondażowy.  – Natrafiliśmy na mury, co może wskazywać, że studnia znajdowała się wewnątrz jakiegoś budynku – mówi archeolog.  – Być może był to budynek gospodarczy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej