Miłosz Szczurowski to szef lokalnych struktur PiS w Siechnicach i skarbnik tej partii w powiecie wrocławskim. Jest też szefem zakładowej „Solidarności” w firmie PPG Deco. W ostatnich wyborach samorządowych z pierwszego miejsca na liście zdobył mandat rady powiatu. Jest tam szefem klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.

Radny: Poniosło mnie

Tuż po Bożym Narodzeniu, 27 grudnia, Szczurowski zamieszcza na swoim profilu na Facebooku grafikę w postaci zdjęcia Piotra Cywińskiego, dyrektora muzeum w Auschwitz, z komentarzem: „Chowa przed zwiedzającymi wystawę o polskim ruchu oporu. Zabronił wnoszenia na teren obozu polskich flag. Na obchody 70. rocznicy wyzwolenia tłumaczył nieobecność rodziny Pileckich, że wszystkich zaprosić się nie da”. Ktoś komentuje: „żydowski pomiot”. Szczurowski reaguje przyciskiem „lubię to”.

– Zapytałem go w komentarzu, czy to oficjalne stanowisko i standard partii, którą reprezentuje. Nie odpowiedział – mówi „Wyborczej” Marcin Korytko, również powiatowy radny, tyle że PO. – Ścieraliśmy się już wcześniej, choćby pod jego postem o 13 grudnia. Tego typu rzeczy nigdy u niego jednak nie widziałem. To niedopuszczalne.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej