Obiadeo otworzyło swoje podwoje 14 stycznia. Właścicielami jest małżeństwo Marcelina i Michał Gunia, którzy niedawno prowadzili lokal z pierogami, ale była to franczyza. Od zawsze chcieli otworzyć coś swojego. Udało się.

- Małżonka pracuje w gastronomii od 15. roku życia. Zaczynała od zmywaka, po stanowisko menedżerskie, aż do prowadzenia swojego lokalu. Ja pracowałem kiedyś w korporacji, ale miałem dość spędzania 14 godzin dziennie przed komputerem - opowiada Michał Gunia z Obiadeo.

W menu znajdziemy tradycyjne polskie dania w przystępnych cenach. Pierogi można zamówić za 11,90-12,90 zł (ruskie, mięsne, ze szpinakiem, z kapustą i grzybami), naleśniki (5,90-7,90 zł), kotlety (8,90 zł), ziemniaki, kasza i surówka (3,50 zł), kluski śląskie (5 zł), sałatki (9,90 zł). Zestawy obiadowe (kotlet wegański lub schabowy, ziemniaki i surówka) w cenie 15,90 zł.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej