Spór Gwardii Wrocław z Agencją Mienia Wojskowego trwa od kilku tygodni. Agencja domaga się, aby Gwardia opuściła budynek przy ul. Krupniczej, gdzie mieści się siedziba klubu, a także hala, w której trenują oraz rozgrywają mecze seniorzy i grupy  młodzieżowe.

Przedstawiciele agencji przekonują, że budynek jest złym stanie technicznym i jego dalsze użytkowanie zagraża zdrowiu i życiu przebywających tam osób. Dlatego chcą zamknąć obiekt.

Gwardia odrzuca tę argumentację. Działacze klubu twierdzą, że budynek przeszedł wszelkie odbiory i można go użytkować.

W poniedziałek młodzi sportowcy, ich rodzice i klubowi działacze manifestowali pod regionalną siedzibą AMW i wojewody dolnośląskiego. Byli też pod wrocławskim ratuszem. We wszystkich tych miejscach wręczyli urzędnikom specjalną petycję, prosząc w niej, aby Gwardia nadal mogła pozostać w hali przy ul. Krupniczej.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej