Spór Gwardii Wrocław z Agencją Mienia Wojskowego trwa. Dziś rano grupa kilkudziesięciu osób, reprezentujących Gwardię, manifestowała przed wrocławską siedzibą AMW.

Wśród pikietujących najliczniejsza była grupa młodych sportowców, którzy trenują w Gwardii przede wszystkim siatkówkę, ale także boks. W klubowych dresach i czapkach, razem z gronem rodziców oraz pracowników klubu zebrali się pod siedzibą AMW, aby zaprotestować przeciwko decyzji o opuszczeniu budynku.

Termin mija jutro.

Prosimy o zrozumienie

Jako pierwszy zjawił się czternastoletni Maciek, który siatkówkę w Gwardii trenuje od dwóch lat i gra na pozycji libero.

– Nie dziś poszedłem do szkoły, ale mama napisze mi usprawiedliwienie. Jeśli zostaniemy zmuszeni do opuszczenia naszej hali, to nie wiem, gdzie będziemy trenować – tłumaczył.

Wśród demonstrujących było kilkunastu rodziców, m.in. pani Ewa i pan Tomasz, których syn Łukasz trenuje w Gwardii siatkówkę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej