Rozmowa z prof. Dariuszem Patkowskim, kierownikiem Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Urologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego.

Ewa Wilczyńska: - Dużo tu u was serduszek Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Prof. Dariusz Patkowski*: - Pierwszy sprzęt dostaliśmy po drugim albo trzecim finale. A później otrzymywaliśmy już co roku: aparat RTG, narzędzia chirurgiczne, sprzęt endoskopowy, łóżka, sprzęt do diagnostyki dolnych dróg moczowych… Było tego tyle, że trudno wszystko wymienić, zresztą niektórych rzeczy już nie mamy, bo się zużyły. Ale w sumie dostaliśmy sprzęt za miliony złotych.

Wyobraża sobie profesor pracę kliniki bez tego wyposażenia?

– Przyjmujemy ok. 2,5-3 tys. pacjentów rocznie, zdecydowana większość potrzebuje zabiegu operacyjnego. Praktycznie nie ma takich operacji, które byśmy wykonywali, nie wykorzystując sprzętu od Jurka Owsiaka.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej