Dwadzieścia nowoczesnych rozkładanych foteli od Jurka Owsiaka i jego orkiestry otrzymało Wojewódzkie Centrum Szpitalne Kotliny Jeleniogórskiej. 3 stycznia rano sprzęt trafił do oddziałów dziecięcych w szpitalu. A wszystko zaczęło się od fotografii i listu otwartego.

Taki straszny smutek

Dziecko Anity i Gniewka Oblickich trafiło do szpitala w Jeleniej Górze w listopadzie 2017 roku. Warunki, jakie tam zastali, przeraziły mężczyznę.

Jeleniogórzanin zamieścił na Facebooku zdjęcie swojej żony, która kilka nocy spędziła na karimacie na szpitalnym korytarzu przy chorym dziecku, i napisał w tej sprawie do ówczesnego ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła.

„Pan i cała wasza ekipa rządząca lubicie się przechwalać, jak to co rusz udaje się wam wdrażać kolejne »prorodzinne« programy. Tymczasem rzeczywistość w mniejszych miastach wygląda tak jak na załączonym obrazku. Was, polityków, powinno się wsadzić w autobusy, rozwieźć po mniejszych miastach i kazać się tam położyć choć na 3 dni w szpitalu, żebyście mogli zrozumieć, jaki burdel tam macie” – napisał rodzic.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej