Do zdarzenia doszło w sierpniu 2016 r. w Jeleniej Górze. 18-letni wtedy Wojciech P. zastraszył kawałkiem szkła kobietę, która wsiadała do auta na parkingu. Chciał pieniędzy, a gdy usłyszał, że ich nie ma, kazał wywieźć się za miasto. Tam przesiadł się za kierownicę. Kobiecie udało się uciec i powiadomić policję.

Gdy funkcjonariusze chcieli go zatrzymać, Wojciech P. zaczął uciekać. Jak ocenił biegły, poruszał się z prędkością nie mniejszą niż 105 km/godz. Na oświetlonym przejściu dla pieszych uderzył w 37-letniego mężczyznę, który z powodu odniesionych obrażeń zmarł.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej