– Mirosław B. podejrzewany jest o to, że od listopada 2016 roku do marca 2018 roku wyłudził ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego dotację w wysokości 24,8 tys. zł – mówi Tomasz Orepuk z prokuratury okręgowej w Świdnicy.

– Podejrzany wykorzystał dane firmy założonej przez znajomego i na te dane wziął dotację. Starając się o dotację podrobił 20 dokumentów, w tym weksel in blanco i deklarację - dodaje prokurator Orepuk.

Zawiadomienie w tej sprawie złożył w wałbrzyskiej komendzie policji właściciel firmy. Z ekspertyzy grafologa wynika, że na dokumentach nie podpisał się podejrzany.

Orepuk: – Podejrzany w trakcie przesłuchania nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił skłania wyjaśnień.

Przestępstwo zagrożone jest bardzo wysoką karą: od 5 do 15 lat więzienia lub 25 lat więzienia. – Podrobienie weksla traktowane jest bowiem podobnie jak fałszowanie pieniędzy, a to przestępstwo w każdym kraju jest mocno karane – wyjaśnia prok. Orepuk .

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej