Do zdarzenia doszło w grudniu 2015 r. na zapleczu Biedronki przy ul. Strzegomskiej. Pobicie nagrała kamera monitoringu.

Dopiero w 2017 r. nagranie wyciekło do mediów. Widać na nim, jak Lidia S. – wówczas funkcjonariuszka komisariatu policji Wrocław-Fabryczna - zakłada rękawiczki i uderza staruszkę po twarzy. Kobieta próbuje się bronić, zasłania twarz. Wtedy Piotr L. przytrzymuje staruszkę. Gdy ta próbuje wstać, policjant ją odpycha, następnie razem z koleżanką brutalnie podnoszą staruszkę z krzesła, wykręcają jej ręce i zakładają kajdanki.

Pod koniec lipca 2017 r. prokuratura postawiła policjantom zarzuty, a komendant zwolnił ich ze służby. Asp. sztab. Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej policji, decyzję o zwolnieniu policjantów ze służby tłumaczył tym, że takie zachowanie wśród funkcjonariuszy nigdy nie powinno mieć miejsca.

ZOBACZ TEŻ: 18-latka zgwałcona w jednym z wrocławskich klubów. Prokuratura już raz umorzyła sprawę

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej