Śledczy ustalili, że Tomasz Z. zaczął drukowanie fałszywych banknotów na początku 2018 roku. Kupił drukarkę, którą umieścił w użytkowanym przez siebie pomieszczeniu drukarni w Zgorzelcu. Drukowanie fałszywek – zdaniem prokuratury – zlecił mu Adrian C. - właściciel kantoru przy A4. On też dostarczył Tomaszowi wszystkie potrzebne do drukowania środki oraz odebrał gotowe już banknoty.

W marcu 2018 r. Adrian C. wraz z kolegą Grzegorzem C. wprowadzili fałszywki do prowadzonego przez siebie kantoru wymiany walut przy autostradzie A4. Prokuratura ustaliła, że puścili w obieg prawie 1,5 mln euro.  – Pokrzywdzony, który po otrzymaniu banknotów euro zorientował się, że są one podrobione, zawiadomił o zdarzeniu policję – informuje Lidia Tkaczyszyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Wtedy przeszukano kantor, a policja wybrała się też do zgorzeleckiej drukarni. – Przeszukanie zarówno kantoru wymiany walut, jak i drukarni w Zgorzelcu pozwoliło na zabezpieczenie dowodów przestępstwa. W drukarni ujawniono także i zabezpieczono podrobione produkty lecznicze, środki farmaceutyczne oraz linię do ich produkcji – mówi prokurator Tkaczyszyn.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej